Przyjaciel króla sir William zapadł na jakąś tajemniczą chorobę, którą medyk nazwał angielskimi potami…młody przecież i do tej pory zdrowy wysportowany i w świetnej formie człowiek nagle dostał wysokiej gorączki, oblewały go silne poty,a wezwany szybko medyk był przerażony… ( pamiętał jeszcze atak tej zakaźnej choroby, gdy wybuchła za panowania ojca króla Henryka) upuścił nieszczęśnikowi krwi, ale nic to nie dało i po kilku godzinach sir William zmarł… młoda małżonka zmarłego była w wielkiej rozpaczy i mimo tego,że medyk odradzał jej zbliżanie się do ciała, ona usiadła na łóżku męża i serdecznie się z nim pożegnała…medyk nakazał Jej spalenie wszystkich rzeczy męża wraz z łożem i pościelą i jak najszybszy pochówek… Do Anglii powrócił właśnie muzyk Tallis, kochanek sir Williama i zmierzając do jego rezydencji widział dziwne sprawy; otóż jacyś ludzie wywozili z jego posesji sprzęty,meble…dotarłszy na miejsce,Tallis zastał tam zapłakaną małżonkę Williama,która opowiedziała mu, co się stało i że po śmierci jej męża ludzie zaczęli rozkradać jego majątek…udało jej się tylko ocalić piękną białą szkatułkę, którą w testamencie William zapisał królowi…
Na pikniku zorganizowanym dla króla i Anny Boleyn, zostaje przedstawiony tej parze nowy ambasador Francji…Anna po francusku wymieniła z nim parę zwyczajowych komplementów i podarowała mu charta o swojsko brzmiącym imieniu Wolsey… Ambasador poinformował króla o postępach wojny Francji z cesarzem. Według niego armia francuska z pomocą sojuszników wygoni wojsko cesarza z Włoch i już nic nie będzie stało na...
Henryk sprowadza najlepszego medyka, który opowiada mu o chorobie. Twierdzi on, że jeszcze przed innymi objawami pojawiają się dziwne lęki, obawa przed wszystkim i różne omamy, co powoduje, że człowiek, który mógłby nie zachorować zaczyna mieć angielskie poty po prostu ze strachu…i że wszelkie (a jest ich całe mnóstwo) medykamenty i mikstury)...
Kardynał dawał ostatnie dyspozycje dwóm prawnikom wysyłanym z listem królewskim do papieża…na pytanie, jaka jest szansa na powodzenie misji, kardynał odpowiedział,że według niego duża, bo jakby nie było papież z woli cesarza żył w bardzo niekomfortowych warunkach z mocno ograniczoną wolnością, a unieważnienie małżeństwa króla byłoby...
Zapraszamy takze na inne strony internetowe: wakacje na statku - prawnik kraków